Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Powrót
Witam wszystkich.
Dawno mnie tu nie było... (czyt. rok). Nie będę opisywać, co przez ten rok się działo, gdyż musiałabym stworzyć dzieło o objętości "Nad Niemnem", które powinnam mieć przeczytane. Dodam tylko, że zamiast "fantastycznych" opisów przyrody umieściłabym "przecudne" opisy przykładów mojej głupoty.
Tak więc sama nie wiem od czego...
czytaj więcej
11.02.08 rok
Czas minął mi ostatnio świetnie. Jakaś dobra passa. Żeby się utrzymała.
Mam dużo energii. Mogę przenosić góry.
Jestem jakaś milsza dla ludzi.
Często się śmieję.
Nie zamartwiam się tak dużo.
Patrzę optymistycznie nawet na zapchany w pizdu autobus na moim przystanku.
Czego tu więcej chcieć od życia? Hmmm no sporo jeszcze jest postulatów do...
czytaj więcej
23.01.08 rok
Pierdole oceny. Pierdole ludzi, którzy się czepiają. Trzynastka... phi
Tak więc koniec semestru się zbliża. Nie jest tak źle. Nie ma dwóji. Jedna trója...Ulga.
Wczoraj był u mnie ksiądz po kolędzie. Okłamałam go, że chodzę na religię. Łatwo było. Zresztą, co mnie on obchodzi. Niedługo strzeli osiemnastka i nie będę chodzić do kościoła. Nie czuje...
czytaj więcej
25.12.2007
Półmetek świąt. Sprzątanie, gotowanie i inne nieprzyjemne (kobiece...???!!!) czynności. Godziny pracy przemieniają się w syf. Później sylwester. Biba. Spanie. Szkoła. Ogólnie zajebiście.
Moja wigilia. Kompletnie nietradycyjna. Otworzenie prezentów przed pierwszą gwiazdką i kolacją (17 mi leci :/), zjedzenie wszystkich cukierków z choinki,...
czytaj więcej
30.11.07 rok
Zaniedbałam najbardziej wartościową rzecz jaką posiadam na tym piepszonym świecie... bloga. No oczywiście mały żarcik na wstępie.
Tak więc straciłam wszelkie ambicje. Nagle. Bez rychłej zapowiedzi. Cóż... Ja tą wiadomość przyjmę bez emocji. Kolejny szary, bury człowiek na świecie...
Byłam w Paryżu. Przyjechałam. Chciałam tam zamieszkać. Raczej...
czytaj więcej